...A ja jednak ciagle wierze ze kiedys bedziemy razem...







piątek, 7 maja 2010

Prawdziwi przyjaciele są na zawsze:)

- Ja zawsze wygrywam:), ale powinnaś wziąć to na logikę, znając ją, że ma podejscie do degeneratów:D. bo sama jest jednym z nich:D
- A ja cię lubie za to jak czlowiekowi umiesz przysłodzić, naprawdę twoje komplementy są niezastąpione:)
- Nie moglem bez nich żyć:), to był najgorszy okres w moim życiu
- Nie schizuj, mowie serio, przeciez wiesz ze lubie ironizować:)
- Ale o co dokladnie chodzi?
- No zgadzam się, ale jakos nie było okazji pogadac:) Jezeli ty oczywiscie mówisz o mnie, ale i co to takie straszne było?
- No masz racje, ale okazji do rozmowy było nie wiele:)
- Część tekstu nie przyszła :P
- Dziwne te twoje sms-y, nie moge ich odczytać tak że chyba coś tam nie gra:)
- Prosze cie, nie rozdzierajmy bo sprzeczka nie wyszla od nas tylko z zewnatrz i to mnie najbardziej irytuje
- Ale co ty chcesz wyjaśniać? Podpuszczają cie te twoje kolezanki.....
- Ale w jakim sensie? o co?
- Ja za NIMI TEZ NIE PRZEPADAM, mam gdzies co o mnie mówią, nie musisz mnie przed nimi bronic, to jak byś chciała małpe przekonać ze plucie jest nie ładne:D:)), musze konczyć te owocna konwersacje bo musz ejechac mamie do sklepu:)
- pa:))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz